Nazwa

Krakowskie Życie 1898

photo credit: www.wikipedia.org

Epoka, która miała miejsce po pozytywizmie, a przed dwudziestoleciem międzywojennym miała różne nazwy. Najbardziej popularne z nich to: modernizm–nazwa pochodząca z języka francuskiego, oznaczająca “nowoczesny”; “fin-de-siècle” (franc.), czyli koniec wieku oraz neoromantyzm–co nawiązuje do fascynacji romantyzmem w tym okresie. Nazwa “Młoda Polska” przyjęła się po publikacji w 1898 r. serii artykułów Artura Górskiego pod tymże tytułem, nazywanych też Manifestem. Autor postulował w nich powrót do romantycznych idei, uważał, że artyście należy się szczególne miejsce w społeczeństwie ponieważ jako wybitna jednostka zasługuje na miano wieszcza narodu i powinien mieć prawo do nieskrępowanej pracy.

 

Fragmenty Manifestu:

“Programy niech tworzą ludzie, co chcą działać. My tego wcale nie zamierzamy. Owszem, piszemy właśnie dlatego, aby nie działać. Literatura to Pani nasza*, Orędowniczka nasza, Pocieszycielka nasza, której my grzeszni wołamy z głębokości naszych pragnień i smutków. Rzucamy myśli i formy tak, jak przypływ morza rzuca na brzeg ryby, muszle, meduzy, topielców... – wy zaś róbcie tak, jak robią rybacy: bierzcie z tego dla siebie, co jadalne, a co niejadalne, poniechajcie.”

[…]

“… jeżeliś nie jest jak morze przeciwnymi wichrami szarpane, wówczas nie pojmiesz, dlaczego dusza młodych niespokojną jest i burzy się – i dlaczego po niej nie jeżdżą parowce z beczkami śledzi, lecz, o zgrozo, meduzy głębin wychylają się na powierzchnię. Bo jeśliś nie przeprawił się nigdy na drugi brzeg rzeki czasu, poza trzecią część Dziadów i rok 63, jeśliś przed 25 rokiem życia nie przebył wszystkich chorób swego czasu i swego narodu i jeśli codzienna tresura "racji stanu", "logiki życia" i tych wszystkich okrutnych łamańców, przez jakie przechodzić dziś musi dusza młodego Polaka – jeśli te brutalne dłonie fatum nie przetworzyły ci duszy – wówczas trudno, abyśmy mogli się porozumieć."

[…]

"Żyjemy w czasie wielkich bankructw idei, które niedawno poruszały umysły, wywoływały Wiosnę Ludów, były natchnieniem poetów. W miarę rozczarowań do życia społecznego i jego typowego produktu, tj. do współczesnego filistra, rwały się więzy między jednostką a tymże społeczeństwem, wzrastała niechęć i protest przeciw banalności i bezduszności zorganizowanej masy…”

[…]

"Odbyło się w naszej literaturze współczesnej jakby nowe odkrycie duszy; spostrzeżono, że poza zewnętrznym jej życiem istnieją całe głębie nie objęte światłem dziennym, całe tłumy uczuć i przeczuć, które nigdy w gwarze życia nie przychodzą do głosu. I tak nastąpił szybko gruntowny "przewrót wartości". Na miejsce masy stanęła indywidualność jako najwyższa wartość i godność na ziemi, na miejsce etyki społecznej etyka duszy, moralność estetyczna. Rozpoczęła się równocześnie reakcja przeciw materializmowi i naturalizmowi w literaturze, która w tej formie swojej zdemokratyzowała się, przyczyniła się do wzrostu demokracji, ale przez swoje pozytywne poglądy i zewnętrzne pojmowanie świata wyjałowiała i straciła urok."

Krakowskie “Życie”, 1898, nr 15